Granice Saskiej Kępy

Tradycyjnie ustalone granice osiedli Pragi Południe powodowały, że wokoło nich pozostawały tereny niczyje. By uniknąć w przyszłości ewentualnych problemów terytorialnych a przede wszystkim aby nie powstałą sytuacja, że nutki nie opiniuje terenu gdzie powstaje nowa zabudowa lub niszczona jest zieleń, postanowiono dokonać kilku korekt. I choć zmiany te wprowadzono w 2010 roku, to jednak wielu mieszkańców albo nadal o nich nie wie, albo nie może się do nich przyzwyczaić.

Przedstawiciele osiedli Saska Kępa, Grochowa-Kinowa i Kamionek, w trosce o dobro mieszkańców, postanowili dokonać korekty granic pomiędzy osiedlami. W 2010 roku, w trakcie spotkania z przewodniczącym Rady Pragi Południe - prawnikiem Marcinem Klusiem, przedstawili swoje propozycje podziału działek między osiedla, które później weszły w życie.

Jak przyznaje Magdalena Czerwosz - przewodnicząca Rady Saskiej Kępy, określenie granicy osiedla z Grochowem-Kinową nie należało do trudnych. Postanowiono, że będzie ona biegła od ulicy Waszyngtona w kierunku południowym (alejką wzdłuż której biegnie linia elektryczna) aż do przecięcia się z linią trasy Łazienkowskiej. O wiele trudniejsze okazało się stworzenie podziału działek z Kamionkiem. W trakcie planowania granic wzięto pod uwagę, że jest to osiedle mniejsze i znacznie biedniejsze. Po obopólnej zgodzie, Kamionek otrzymał na rzecz Saskiej Kępy tereny Stadionu Narodowego i Parku Skaryszewskiego.

W wyniku zmian dokonanych w 2010 roku, statut osiedla Saska Kępa, określa jego granice następująco:

wzdłuż osi rzeki Wisła do mostu Poniatowskiego, południową stroną wzdłuż Al. Poniatowskiego, przez rondo Waszyngtona, wzdłuż parzystej strony od osi Al. Waszyngtona do linii elektrycznej biegnącej główną alejką ogródków działkowych, wzdłuż tej linii od zachodu do osi Al. St. Zjednoczonych, projektowaną Al. Tysiąclecia do osi rzeki Wisła.

I choć Stadion Narodowy i Park Skaryszewski nie należą administracyjnie do Saskiej Kępy, a Kamionka, to i tak dla wielu Saskokępian będą częścią ich osiedla:)

Poniżej kilka zdjęć, ze wspomnianego spotkania


Za pomoc przy zredagowaniu tego tekstu dziękujemy pani Magdalenie Czerwosz.