Zielone nerki stolicy

Jest godzina 6:00 rano. To jeden z nielicznych naprawdę pięknych poranków lata 2011, idę biegać do Parku Skaryszewskiego. W przeciągu zaledwie kilku minut truchtu po głównej alei mijam nie pojedynczych, a dziesiątki biegaczy, spacerowiczów i... dwie pracujące ekipy filmowe. Tyle osób o takiej porze? Wszędzie indziej to byłby istny rekord, ale nie tutaj, bo Park Skaryszewski przyciąga tłumy. Ma czym.

To nie mieszczące się w centrum Warszawy ogrody: Saski, czy Ujazdowski, a właśnie Park Skaryszewski jest największym, w pełni dostępnym przez całą dobę terenem zielonym na terenie stolicy. Obszar którego granice wyznaczają: al. Zieleniecka, al. Waszyngtona, ul. Międzynarodowa i południowa linia brzegowa Jeziorka Kamionkowskiego liczy sobie aż 58 hektarów, czyli więcej niż niejedna wieś na terenie Mazowsza.

Najpierw były krowy

"czy wiesz, że..."
W 1928 roku Park Skaryszewski opanowała plaga zajęcy. Zwierzaki niemal nie zdewastowały całej zieleni. Jak sobie z tym poradzono? Główny ogrodnik stolicy zarządził masowe polowania. Mogli w nich brać udział wszyscy Warszawiacy. Chętnych nie brakowało.
Jeszcze pod koniec XIX wieku zamiast terenu, który ja bezlitośnie wykorzystuję do biegania na terenie dzisiejszego parku mieściło się miejskie pastwisko, którego beneficjentami były stada krów. Jednak wraz z rozkwitem Pragi południe, a zwłaszcza - Saskiej Kępy władze miasta postanowiły przerobić je na miejsce bardziej przyjazne dla ludzi niż zwierząt, czyli park. Koncepcję stworzył architekt Franciszek Szanior, ówczesny główny ogrodnik miasta, który na swoim koncie miał m.in. nakreślenie założeń Parku Ujazdowskiego. Prace ruszyły w 1905 r. Trwały 17 lat. A przez następnych sześć stopniowo poszerzano granicę parku. Swoich ostatecznych kształtów nabrał w 1928 roku.

O wiele dłużej trwał proces formułowania się jego nazwy. Wznoszono go jako pamiątka po pobliskiej, nieistniejącej już wtedy wsi Skaryszew. W okresie 20-lecia międzywojennego zyskał patrona - słynnego kompozytora Ignacego Jana Paderewskiego. Po zakończeniu II Wojny Światowej został przemianowany z powrotem na Park Skaryszewski, a w 1980 roku przywrócono mu nazwisko wybitnego muzyka. Obecnie Park Skaryszewski im. Ignacego Jana Paderewskiego, jest jednak potocznie nazywany po prostu "Skaryszakiem", lub od patrona "Padereszczakiem".

Teraźniejsza formuła i wygląd parku nie są w pełni zbieżne z nominalnymi założeniami Szaniora. Twórca wyposażył go m.in. w liczne obiekty sportowe (korty tenisowe, basen) i kilka cukierni. Miał też tylko jedną, główną aleję spacerową. Z tego wszystkiego dzisiaj ostała się tylko ta ostatnia. Powód? Park został niemal zrównany z ziemią w czasie II Wojny Światowej. Gdy przystąpiono do jego renowacji na przełomie lat 40. i 50. dosadzono tysiące drzew i krzewów, uzupełniono o nowe aleje, szpalery i żywopłoty i ... wzniesiono pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.