20 aktualna temperatura 2 °C
ciśnienie 1019 hPa pm2.5 12 μg/m3
Wspaniałe powietrze! wilgotność 81% pm10 17 μg/m3

Nieturyści: Ewa Świderska

5 listopada 2018 r. godz. 19:00 - 20:30

PROM Kultury Saska Kępa ul. Brukselska 23

Ewa Świderska - o Chinach, Ujgurach i podróży rowerem przez Jedwabny Szlak

„Ta podróż to odkrycie świata kobiet, skrywanego za chustami, często przykrytego czadorem. Naznaczonego szeregiem nakazów i zakazów życia Ujgurów – rdzennej ludności Azji Centralnej tureckiego pochodzenia wyznającej islam, obecnie mniejszości narodowej zamieszkującej chińską prowincję Sinciang. Prowincji, której przed wścibskim okiem świata strzegą kordony wojska i policji. To pierwsze zmierzenie z pustynią i wysokimi przełęczami górskimi oraz dziesiątki wcieleń makaronu, szaszłyka i herbaty. To przede wszystkim jednak następne miesiące życia na rowerze, planu dnia wyznaczanego wschodami i zachodami słońca, śpiewem ptaków bądź rykiem trąbiących samochodów. Zapraszam na opowieści z życia ludzi napotkanych w drodze (Chiny, Oman, Armenia, Iran) oraz mojego, czyli z perspektywy kobiety podróżującej solo szczególnie przez kraje muzułmańskie.”

Ewa Świderska – z wykształcenia psycholog i menedżer turystyki, od lat oddaje się swojej pasji jaką są podróże rowerem. Współorganizorka wielu wypraw rowerowych obecnie podróżuje sama, choć nie samotnie. Rowerem przemierzyła ponad 40 krajów na 3 kontynentach. W 2013 roku pojechała z rowerem do Azji, na początek do Japonii a została na tym kontynencie niemal 4 lata. Podczas w podróży na kilka miesięcy zatrzymała się w chińskiej prowincji Sinkiang, gdzie mieszkała i pracowała. Stamtąd postanowiła wrócić do Europy rowerem jadąc legendarnym Jedwabnym Szlakiem – z Chin, przez Azję Centralną, Bliski Wschód, Kaukaz i Turcję. Gdy ma czas, pisze bloga www.ewcyna.com.

„Moje podróże to nie projekt. Nie jeżdżę dla zdobywania kilometrów, nie wspinam się na najwyższe przełęcze, choć gdy je pokonam, mam dużą satysfakcję. Nie biorę udziału w rywalizacji o inne „naj”. Podróżuję na rowerze bo bardzo to lubię. Życie na rowerze jest proste. Problemy dnia codziennego z reguły sprowadzają się do kilku podstawowych: gdzie jechać, gdzie spać, co zjeść, co zobaczyć po drodze. Nie planuje zbyt dużo ani zbyt często, życie i tak pisze swój scenariusz. „

Powrót

Polecamy: koszulki na każdą okazję