52 aktualna temperatura -1 °C
ciśnienie 1020 hPa pm2.5 32 μg/m3
Bywało lepiej... wilgotność 90% pm10 47 μg/m3

Koncert Shaun Booker

12 października 2018 r. godz. 19:00 - 20:30

PROM Kultury Saska Kępa ul. Brukselska 23

Paręnaście lat temu Shaun Booker pracowała w… korporacji jako księgowa, jednocześnie na co dzień śpiewała covery w zespole grającym na weselach i przyjęciach korporacyjnych. Stąd też pewnie jej nietypowe podejście do bluesa - zarówno w zakresie interpretacji, jak i piosenko-pisarstwa. Shaun jest pełna nietypowych pomysłów, bo nie przejmuje się zbytnio panującymi w bluesie ‘regułami’ harmonicznymi; nie ogranicza się do najczęściej stosowanych rozwiązań; nie obawia się ryzyka. Czasami jej pomysły wydają mi się początkowo ryzykowne ale jak się dobrze wsłuchać, to te jej pomysły mają sens, a ich nietypowość jest atrybutem, nie przeszkodą. Profesjonalną karierę bluesową rozpoczęła w 2012 roku w… Kolumbii, gdzie wystąpiła na jednym z festiwali jako wokalistka zespole Seana Carney’a. Jak mówi, było to dla niej jak okno na świat – bo nigdy wcześniej nie wyjeżdżała poza Stany Zjednoczone.

Shaun robi wrażenie osoby, która mało czym się przejmuje… i tak w istocie jest. Choć drobna i niska, jest silna – jak silne są jej pięknie ukształtowane ćwiczeniami ramiona. Pojawiając się na scenie, kompletnie ją dominuje, całą uwagę koncentruje na sobie, z łatwością dyrygując towarzyszącym jej zespołem. Nic dziwnego. Pochodzi z rodziny silnych kobiecych indywidualności. Jej babcia Beatrice (rocznik 1899) wychowała dziewięcioro dzieci, jednocześnie pracując na roli oraz dorabiając jako praczka i sprzątaczka w miejscowości Meridian w stanie Mississippi. To właśnie ta babcia przeprowadziła w 1950 roku rodzinę do stanu Ohio (gdzie Shaun mieszka po dziś dzień). Wszystkie dzieci mojej babci zdobyły wykształcenie. – mówi Shaun. Ale też wszystkie ciotki i wujkowie potrafią pracować na roli i ubić wieprza, jeśli zajdzie taka potrzeba. Właśnie taką kobietą chcę być: gotową do wszelkiego rodzaju zadań. Tego się nauczyłam od babci. To od niej pochodzi moja siła.

Babcia dała jej siłę, zaś dziadek – muzyczne wykształcenie. Nieformalne, za to gruntowne: Shaun już jako trzylatka śpiewała w kościele. Gdy jako nastolatka zaczynała próbować sił na scenie, przyszło pierwsze zderzenie z brutalną rzeczywistością: pierwsza lekcja tego, jak showbusiness kategoryzuje kobiety zależnie od ich sylwetki i koloru skóry. Ponieważ jej skóra była zbyt ciemna, jedna z pierwszych wytwórni płytowych do których Shaun zaniosła napisane przez siebie piosenki, oddała je do nagrania dziewczynie o jaśniejszej karnacji. To, bynajmniej, nie zniechęciło Shaun. Wręcz przeciwnie, złość działa na nią jedynie motywująco. Na szczęście jej głos robi na tyle piorunujące wrażenie, że ostatecznie zawsze wygrywa z uprzedzeniami rasowymi. Szczęśliwie też czasy, gdy kolor skóry był realną i nie do pokonania przeszkodą w rozwoju kariery, odchodzą w coraz dalszą przeszłość. W międzyczasie, we myśl zasady „co cię nie zabije to cię wzmocni”, z Shaun ukształtowała się silna, znająca swoją wartość kobieta, której pewność siebie jest tak mocna, że niektórzy biorą ją za arogancję. Fakt ten, jak można się spodziewać, zupełnie Shaun nie peszy. Bo Shaun ma misję: przenosić swoją pewność siebie na przychodzące na jej koncerty panie. Na kobiety nakłada się bardzo dużo oczekiwań. Część z nich nakładamy na siebie same, we własnych głowach: a to źle wyglądam w tej sukience, a to fryzurę mam nie dość dobrą. Moje przesłanie do nas wszystkich jest takie: nawet z nieułożonymi włosami i bez makijażu, ciągle należy nam się w układance świata godne miejsce. No i co z tego, że nas zobaczą w jeden z ‘gorszych’ dni? Ja też czasami się nie maluję, tylko oram w ogrodzie. Uwielbiam to robić – nawet jeśli moje paznokcie są potem tak zniszczone, że w trybie alarmowym biegnę na manicure!
Jej flagowe hasło powitalne którym zwraca się do publiczności (ale też podpisuje swoją elektroniczną korespondencję! ☺) to I’m Shaun Booker, dammit! – jest zarazem najlepszą definicją tej intrygującej osoby. Krótko, zadziornie, i na temat!

W 2015 wraz z Seanem Carney’em nagrała płytę „Blue Plate Special”, składającą się w większości z kompozycji autorstwa Shaun. Obecnie pracuje nad kolejną.

Więcej informacji:
http://www.iamshaunbookerdamnit.com
http://www.delta.art.pl/artysci/shaun-booker/

Powrót

Polecamy: koszulki na każdą okazję