28 aktualna temperatura 26 °C
ciśnienie 1011 hPa pm2.5 17 μg/m3
Dobre powietrze. wilgotność 66% pm10 21 μg/m3

Rowerem po okolicach Saskiej Kępy

Zdecydowanie gorzej pod wiaduktem Mostu Poniatowskiego. Od razu widać, że zaprojektowano miejsce, w którym często trzeba będzie się zatrzymać. Chociaż znak wskazuje na to, że ścieżka tam jest. Kto zatem ma pierwszeństwo?

Jak widać miejsca na to, by ciąg rowerowo-pieszy był szerszy jest sporo. Z okazji skorzystali bezdomni, którzy ulokowali się w niezagospodarowanej przestrzeni.

Znak sugeruje, że dalej śmiało możemy jechać na rowerze, ale pod kołami de facto mamy chodnik…

Bardzo dobrze, że przewidziano miejsca parkingowe dla samochodów. Ale przestrzeni pozostało na tyle, że spokojnie można byłoby wydzielić ścieżkę rowerową - pozostawiony chodnik jest naprawdę szeroki.

Mały przykład typowych (niestety) rozwiązań w zakresie budowy ścieżek w Warszawie.

Tak (niestety) wygląda całość założenia

Formalnie ścieżka znów się zaczyna. Ale tutaj po prostu wymalowano ją na chodniku. To zdecydowanie lepsze niż faktyczny brak ścieżki (jak na poprzednim odcinku). Dlaczego jednak nie wykorzystano nawierzchni bitumicznej, tak jak należy to czynić w większości przypadków ? W dodatku znów powraca podwyższona wersja barierki...

Okazuje się, że kawałek dalej wykorzystanie asfaltu było już możliwe.



Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę