13 aktualna temperatura 28 °C
ciśnienie 1027 hPa pm2.5 8 μg/m3
Wspaniałe powietrze! wilgotność 52% pm10 10 μg/m3
poniedziałek, 27 maja 2019 r. Małgorzata

Lunapark i kluby nocne na prawym brzegu Wisły? Niepokoje mieszkańców Saskiej Kępy rosną

„Razem stworzymy Wam taki Lunapark, że będzie to najweselszy sezon, jaki widziała Wisła!” – czytamy na facebookowym profilu znanego nadwiślańskiego klubu Hocki Klocki, który do tej pory działał na lewym brzegu rzeki. Od tego sezonu sytuacja się zmieni. I to znacznie – na praskim brzegu Wisły powstaje Lunapark, który wywołał spore poruszenie i stał się kością niezgody zanim jeszcze otworzył swe drzwi dla pierwszych klientów.

Nowości na prawym brzegu

Wspomniane Hocki Klocki to jeden z klubów działających do tej pory na lewym brzegu Wisły, tuż przy bulwarach. Mieszkańcy Powiśla skarżyli się, że to jeden z najgłośniejszych klubów w pasie Wybrzeża Kościuszkowskiego. Po licznych protestach w tym roku sytuacja na lewym brzegu ulegnie sporej zmianie – wielu klubom zakazano puszczania głośnej muzyki, mają działać strefy wyłączone od nocnych imprez. Znacznie zaostrzone zasady użytkowania działek sprawiły, że wielu inwestorów w ogóle nie stanęło do konkursu. Ratunkiem dla działających nad Wisłą klubów nocnych okazał się… drugi brzeg Wisły.

To właśnie po praskiej stronie, w okolicy basenów przy Wale Miedzeszyńskim 407 powstaje Lunapark nad Wisłą, który ma stać się nowym zagłębiem „rozrywkowo-gastronomicznym”. Na stronie Lunaparku czytamy, że powstać tam mają dwie klubokawiarnie – znane już Hocki Klocki oraz nowy obiekt – Wata Cukrowa, strefa sportowo-rekreacyjna oraz Mini Market, czyli targ street foodowy. „Przez cały sezon będziecie mogli m.in. posłuchać muzyki, obejrzeć filmy i spektakle, wziąć udział w targach, warsztatach, ciekawych dyskusjach czy wydarzeniach dla dzieci” – przekonują na stronie właściciele Lunaparku.

Póki co nie jest jeszcze znana dokładna data uruchomienia Lunaparku, ani godzin jego funkcjonowania. Nie jest jednak wykluczone, że imprezy będą trwały nawet do 4 nad ranem.

Kłopotliwa dzierżawa

Działki, na których ma powstać strefa rozrywki należą do miasta, ale od lat 90. Teren dzierżawiony jest przez Domex Bulwary Saskie. Umowa dzierżawy zawarta została do 30 czerwca 2025 roku. Znajdujące się tam baseny powoli zamieniały się w ruinę, a obszar zaczął porastać chwastami. Obecnie w wakacje działają tam tylko dwa nieduże baseny. Ratusz podjął działania, by odzyskać teren, sprawa trafiła do sądu, gdzie ciągnęła się latami. Ostatecznie, w marcu ubiegłego roku miasto przegrało proces. Odrzucona została nawet kasacja wyroku. W praktyce długoletnia dzierżawa działki oznacza, że mimo, iż teren należy do miasta, to ratusz nie sprawuje nad nią żadnej kontroli. Firma Domex Bulwary Saskie należy do Tadeusza Miętusa – dawnego działacza SLD, byłego działacza PZPR, byłego śródmiejskiego radnego oraz byłego wicenaczelnika dzielnicy Śródmieście. Forma Domex wystąpiła o zgodę na budowę namiotu cyrkowego i kontenerów gastronomicznych. W dokumentach znalazły się jednak liczne uchybienia, dlatego dokument odesłano do uzupełnienia. Firma ma na to 40 dni. Mimo braku wymaganej zgody na miejscu trwają już prace, a inwestor na profilach facebookowych zaprasza na imprezy na plaży.

Mieszkańcy Saskiej Kępy biją na alarm: „Czeka nas koszmar!”

Budowa i dalsze funkcjonowanie Lunaparku budzi niepokój mieszkańców. Przede wszystkim zaniepokojeni są mieszkańcy z najbliższego otoczenia strefy rozrywki. Ich zdaniem głównym problemem funkcjonowanie nowego miejsca będzie hałas trwający do późnych godzin nocnych. Nie tylko ten generowany przez muzykę pochodzącą z klubów, ale też przez dziesiątki osób bawiących się na plaży pod wpływem alkoholu. Mieszkańcy przewidują, że elektroniczna muzyka będzie się nieść nie tylko po Saskiej Kępie, ale słychać ją będzie również na drugim brzegu, jak miało to wcześniej miejsce z klubami z lewej strony Wisły. Właściciel klubu Hocki Klocki zapewnia co prawda, że muzyka nie będzie słyszalna poza klubem, jednak po spotkaniu przedstawicieli Lunaparku z Samorządem Mieszkańców Saskiej Kępy wiadomo, że nie ma jeszcze szczegółów technicznych dotyczących emisji dźwięków. Mieszkańcy boją się także, że – już i tak przeżywające oblężenie – okoliczne sklepy nocne sprzedające alkohol zamienią się w przestrzeń do głośnego imprezowania. Zdaniem mieszkańców hałas mogą generować również liczne taksówki podjeżdżające przed teren Lunaparku.

Niepokój budzi również brak infrastruktury sanitarnej po prawej stronie Wisły. To z kolei martwi nie tylko mieszkańców Saskiej Kępy, ale też obrońców przyrody. Działka, na której usytuowany na być Lunapark bezpośrednio graniczy bowiem z obszarem Natura 2000. Tak duża ilość osób w jej bezpośrednim otoczeniu mogłaby stanowić niebezpieczeństwo dla zwierząt i roślin.

We wspólnej sprawie

Zaniepokojeni mieszkańcy Saskiej Kępy nie chcą bezczynnie czekać. Postanowili działać wspólnie, by rozwiązać problem dotyczący ich wszystkich. Pierwsze spotkanie odbyło się między przedstawicielami Samorządu Mieszkańców Saskiej Kępy a osobami reprezentującymi Lunapark. Podczas spotkania omówione zostały ogóle założenia działalności Lunaparku. Wiele kwestii pozostało jednak niewyjaśnionych, jak choćby ekspertyza akustyczna. O szczegółach spotkania można przeczytać na Facebooku Samorządu Mieszkańców.

W środę 22 maja odbyło się kolejne spotkanie. Tym razem oprócz członków Samorządu Mieszkańców udział w nim wzięli przedstawiciele lokalnych stowarzyszeń i dzielnicowi działacze. Wspólnie chcieli zastanowić się nad możliwymi rozwiązaniami. Niektóre ze stowarzyszeń jak Ładna Kępa już podjęły działania – wysłano sprzeciw do burmistrza i wszystkich zainteresowanych podmiotów. Mieszkańcy podkreślają, że zależy im na spokoju i ciszy, zwłaszcza w godzinach nocnych. Chcą też chronić obszar Natura 2000. Wniosek płynący ze spotkania dotyczy również miasta – zdaniem uczestników postania ratusz powinien uregulować zasady działania klubów i w taki sam sposób traktować te po lewej, jak i prawej stronie Wisły. Co dalej? Samorząd i organizacje planują wysłać jedno, zbiorcze pismo do wszystkich organów, które w jakikolwiek sposób mogłyby wpłynąć na decyzję w sprawie działalności Lunaparku. Mieszkańcy są zgodni co do tego, by prawy brzeg Wisły zyskał charakter sportowo-rekreacyjny, jednak istnienie nocnych klubów w tak bliskim sąsiedztwie budzi kontrowersje.

Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń w tej sprawie. Będziemy o nich pisać na bieżąco.

Tagi: Lunapark, Wisła, Mieszkańcy, Nocny Klub

Wiesz lub widziałeś coś ciekawego? Napisz do nas!
Zobacz również
Fala kulminacyjna przeszła przez Wisłę. Niebawem zacznie się liczenie strat

Fala kulminacyjna przeszła przez Wisłę. Niebawem zacznie się liczenie strat

poniedziałek, 3.06.2019

Po niezwykle obfitych i długich opadach deszcze fala kulminacyjna na Wiśle dotarła do Warszawy we wtorek rano. Widok był wstrząsający – pod wodą znalazły się bulwary i nadwiślańskie plaże. Wały przeciwpowodziowe na szczęście wytrzymały napór wody. Niebawem rozpocznie się liczenie strat. [...]

Otwarcie sezonu letniego na Wiśle

Otwarcie sezonu letniego na Wiśle

piątek, 26.04.2019

Wraz z pierwszym weekendem maja warszawska żegluga powraca na Wisłę. Bezpłatne promy, szkolenia z wioślarstwa, kajakarstwa i pływania na SUP to kilka wodnych atrakcji otwarcia sezonu. [...]

Klubokawiarnie z podziałem na ciche i głośne jeszcze w tym sezonie nad Wisłą

Klubokawiarnie z podziałem na ciche i głośne jeszcze w tym sezonie nad Wisłą

poniedziałek, 11.03.2019 29

Sezon wiosenno-letni nad Wisłą zbliża się wielkimi krokami. Jak co roku klubokawiarnie wzdłuż bulwarów przyciągną tłumy. W tym sezonie czekają nas jednak pewne zmiany. [...]

Nadwiślańska ścieżka rekreacyjna przedłużona

Nadwiślańska ścieżka rekreacyjna przedłużona

środa, 17.10.2018 95

Warszawiacy mogą już korzystać z kolejnego odcinka ścieżki rekreacyjnej na prawym brzegu Wisły. Nowa, trzykilometrowa nawierzchnia rozpoczyna się przy moście Łazienkowskim i biegnie w stronę miejskiej plaży w Wawrze. [...]

Zobacz też