20 aktualna temperatura 22 °C
ciśnienie 1017 hPa pm2.5 12 μg/m3
Wspaniałe powietrze! wilgotność 81% pm10 16 μg/m3
czwartek, 19 maja 2011 r.

Pomnik generała znów oblany czerwoną farbą

Przenoszenie pomnika tylko dlatego, że jest oblewany farbą, byłoby ustępowaniem idiotom. Sądzę, że za tą dewastacją może stać młodzieżówka PiS - sugeruje Olimpia Zaborska ze stowarzyszenia Pokolenia. Organizację tę tworzą - jak mówi szef warszawskiego SLD Sebastian Wierzbicki - współpracujący z partią "starsi wiekiem działacze ZSMP i opiekunowie lewicowych miejsc pamięci".
My nie przenosimy PiS-owi żadnych pomników, niech się odczepią od naszych - dodaje Wierzbicki. On też skłania się do wersji, że dewastacje ma polityczne tło. - Nie zrobili tego prascy chuligani, ale środowiska niechętne generałowi - twierdzi.

Pomnik gen. Zygmunta Berlinga, który od 1985 r. stoi między zjazdami z Trasy Łazienkowskiej na Wał Miedzeszyński, od dawna dzieli politycznie. Generała z cokołu próbowali już zrzucić działacze AWS, wcześniej orzekli, że to agent NKWD, który "wynosił z radzieckich magazynów koce, bluzy oraz spodnie drelichowe" i na upamiętnienie nie zasługuje. Ostatni partyjny osąd Berlinga to czasy rządów premiera Jarosława Kaczyńskiego i grupy partyjnych dekomunizatorów, którzy ze wsparciem IPN podążali szlakiem tablic, patronów i pomników minionej epoki. To w tamtym czasie nieznani sprawcy napisali na cokole "zdrajca, agent Stalina".

Od 2008 r. o usunięcie pomnika upomina się Olga Johann, reprezentująca PiS wiceprzewodnicząca Rady Warszawy. Orzekła, że "obraża uczucia patriotyczne Polaków".
Inicjatywa nadal nie ma finału - przyznaje. - Od trzech lat czekam na opinię Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, która opiniuje tego typu propozycje.

Za najpoważniejszy bastion oporu działaczka PiS uważa działaczy SLD. Gdy promowała swoją inicjatywę, usłyszała od radnych tej partii: "O nie, Olga, my się tym miejscem zaopiekujemy, posadzimy kwiatki, będziemy dbać".
Właśnie widać, jak się zaopiekowali. Ich bohater jest sukcesywnie oblewany farbą. Nikt tam nie przychodzi, nie ma na Berlinga oka - przekonuje radna Johann. Przyznaje wprawdzie, że Berling był Polakiem, ale "wszystko, co w życiu dostał, pochodziło z Moskwy" i idealnym miejscem dla pomnika byłby Cmentarz Żołnierzy Radzieckich.

Zmianę lokalizacji wyklucza jednak Sebastian Wierzbicki. Zapewnia, że Berling należy do ścisłego grona lewicowych bohaterów:
Walczył o wyzwolenie Polski. To upamiętnienie człowieka, które jest podobnie znaczące jak pomnik Powstania Warszawskiego.

Pomnik stoi trochę na pustkowiu, ale to jednak symboliczne miejsce. Właśnie stąd, z Saskiej Kępy, generał wysłał desant przez Wisłę na pomoc Powstaniu Warszawskiemu na Czerniakowie - przypomina Olimpia Zaborska. Jej stowarzyszenie Pokolenia razem z SLD, PPS i kombatantami powołało komitet opieki nad lewicowymi miejscami pamięci.

Podkreśla zasługi Berlinga:
Gdyby nie on, wiele tysięcy Polaków pozostałoby w ZSRR. On ich stamtąd wyciągnął i wcielił do polskiego wojska. Bo ono było polskie, a nie polskojęzyczne.

Przeciwnikiem przenoszenia pomnika jest też Tadeusz Burchacki z Towarzystwa Przyjaciół Saskiej Kępy:
Generał Berling był z nami zaprzyjaźniony. Przyjechał na Saską Kępę. Opowiadał o czasach wojny. Dostał od nas medal za zasługi dla dzielnicy. Podarował mi fajkę, którą palił w 1944 r. Przechowuję ją do dziś. Mam nawet jego woreczek na tytoń.

Na dewastację pomnika Tadeusz Burchacki ma jedną radę: błyskawicznie czyścić. Posąg generała z umazanymi czerwoną farbą rękami na mycie musiał czekać nieraz nawet po kilka tygodni. Ostatnio musiał być oblany już w maju, bo jeszcze 27 kwietnia - w urodziny generała - monument nie był pomazany.

Pomnikami i miejscami pamięci w Warszawie opiekują się urzędy dzielnic. W tym wypadku Pragi-Południe. Jej rzeczniczka Małgorzata Tytus poinformowała nas wczoraj, że właśnie wybrano firmę, która oczyści posąg. Pucowanie Berlinga zaczyna dziś. Koszt prac wynosi 1968 zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

Tagi: Pomnik, Ulica Wał Miedzeszyński, Wandalizm

Wiesz lub widziałeś coś ciekawego? Napisz do nas!
Zobacz również
Pomnik generała Berlinga zniknie z Saskiej Kępy

Pomnik generała Berlinga zniknie z Saskiej Kępy

niedziela, 2.06.2019 173

Trzymetrowy pomnik wykonany z białego marmuru kojarzą chyba wszyscy przejeżdżający rozjazdami Trasy Łazienkowskiej na Saskiej Kępie. Figura umieszczona na cokole z kieleckiego wapienia upamiętnia generała Zygmunta Berlinga, a została odsłonięta w 1985 roku, pięć lat po śmierci generała. Do końca roku pomnik ma zostać usunięty z Saskiej Kępy. [...]

Hipermarket kontra Osiecka. Czy jest szansa na porozumienie?

Hipermarket kontra Osiecka. Czy jest szansa na porozumienie?

piątek, 15.02.2019 107

Pomnik autorstwa Teresy i Dariusza Kowalskich przez ostatnie lata znajdował się tuż przed kawiarnią Rue de Paris. Ostatnio sąsiedztwo zmieniło się na… sklep spożywczy. A to rozpętało na Saskiej Kępie prawdziwą burzę. [...]

Niewesoły poranek dla wielu mieszkańców

Niewesoły poranek dla wielu mieszkańców

czwartek, 7.02.2019 22

Pierwszy weekend lutego z pewnością nie był wesoły dla wielu mieszkańców Saskiej Kępy. Kilkadziesiąt samochodów padło ofiarą niewybrednego żartu i zostało porysowanych. [...]

361 rocznica bitwy z okresu potopu szwedzkiego

361 rocznica bitwy z okresu potopu szwedzkiego

poniedziałek, 21.08.2017

28 lipca 2017 roku odbyła się skromna uroczystość upamiętnienia Bitwy pod Warszawą, która odbyła się w czasach słynnego potopu szwedzkiego. W 361 rocznicę tego wydarzenia złożono wieniec i zapalono znicze pod pomnikiem pamięci poległych przy Wale Miedzeszyńskim na wysokości naszej Saskiej Kępy. [...]

Zobacz też