Rowerem po okolicach Saskiej Kępy

Infrastruktura rowerowa w Warszawie daleka jest od ideału. Od kilku lat ulega jednak stopniowej poprawie. Choć postęp jest powolny, to jednak można go zauważyć. Przybywa nowych ścieżek, poprawia się ich jakość, powstają łączniki między istniejącymi ścieżkami, coraz więcej też stojaków na rowery. W najbliższych miesiącach powstać ma system "Warszawskiego Roweru Publicznego". Dzięki zmianom w prawie w przypadku nowych inwestycji częściej dziwi brak ścieżki niż jej budowa. Wydaje się, że postawa urzędnicza, którą wyrażała wypowiedź "Warszawa to nie wieś, żeby po niej rowerem jeździć" należy już do przeszłości.

Zmiany zaszły też na Saskiej Kępie i w jej najbliższym otoczeniu. Od zeszłego roku funkcjonuje wyjątkowa ścieżka wzdłuż brzegu Wisły. Co więcej - w ubiegłym sezonie aż dwa spośród czterech warszawskich promów pływały łączyły lewy brzeg Wisły z Saską Kępą właśnie . Budowa Stadionu Narodowego - choć dla części Saskokępian kontrowersyjna - z pewnością przyczyniła się do uporządkowania przestrzeni publicznej dookoła niego. Kilka lat temu niewielu osobom przychodziło na myśl, by udać się na spacer pod Stadion Dziesięciolecia, gdzie straszyły szpetne blaszane budy, stosy śmieci, a od strony Wybrzeża Szczecińskiego znajdował się parking zdezelowanych autokarów. Dziś obserwujemy jak mieszkańcy spacerują, by rzucić okiem na "Sztafetę", dotrzeć nad Wisłę, albo zrobić zdjęcie z nowym stadionem w tle. Pojawia się też coraz więcej rowerzystów m.in. dzięki modernizacji Wybrzeża Szczecińskiego i budowie nowej ścieżki oraz łącznika z Rondem Waszyngtona. No właśnie - zobaczmy zatem dlaczego oprócz samej kwestii budowania nowych ścieżek ważne jest przywiązywanie wagi do jakości ich wykonywania.

Jesteśmy przy bramie Stadionu Narodowego od strony al. Księcia Józefa Poniatowskiego. Nowa ścieżka wykonana jest z asfaltu. To cieszy, ale sytuacji przedstawionej na zdjęciu nie rozumiem.

Ruszamy w stronę Mostu Świętokrzyskiego...

Na Wybrzeżu Szczecińskim duże zmiany. Rozsypujący się murek zniknął, zastąpiony nowym ogrodzeniem. Trwa budowa nowych schodów. Jest też nowa ścieżka asfaltowa. Czemu się tutaj urywa? Nie wiadomo...

Pod wiaduktem linii średnicowej trochę ciasno. Ścieżka urywa się na moment, dalej już jest normalnie. Ogólnie wyszło średnio. Ale przynajmniej barierki wzdłuż trasy są niskie, więc nikt nie zahaczy kierownicą.

Ruszamy w przeciwnym kierunku…

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.