wtorek , 2 grudnia 2014 r. , WL
Zaproponuj newsa!

„Lachert i Szanajca. Architekci awangardy” – książka którą mieszkańcy Saskiej Kępy powinni mieć

Historia zna wiele tandemów artystycznych. Mistrzowie, którzy łącząc swe siły tworzą prawdziwe dzieła. Tandem z Saskiej Kępy był jednak nie tylko parą w pracy ale także nierozerwalnym duetem w życiu. Architekci awangardy – Bohdan Lachert i Józef Szanajca – to niezwykłe postacie, którym swoją książkę poświęciła Beata Chomątowska.


Rok akademicki 1920/1921, Politechnika Warszawska, Wydział Architektury. Jest połowa listopada. Zajęcia na uczelni rozpoczynają się z opóźnieniem. Niedawno skończyła się wojna. Wśród kilkudziesięciu studentów znajdują się Bohdan Lachert i Józef Szanajca. To tutaj niebawem zacznie się ich współpraca i przyjaźń, przerwana przez II wojnę światową.

Wydawać by się mogło, że postacie Lacherta i Szanajcy zupełnie do siebie nie pasują. Bohdan – panicz z bogatego domu, zabezpieczony finansowo przez rodzinę, mogący prowadzić podczas studiów w Warszawie wygodne życie, nawet bez podejmowania pracy, Szanajca zaś, syn aptekarza z Lublina, przybysz z prowincji, ze skromnymi środkami finansowymi, osamotniony w Warszawie. Mimo tych różnic stworzyli niesamowity duet architektów i przyjaciół.



Beata Chomątowska w książce „Lachert i Szanajca – Architekci awangardy” przedstawia historię tej pary oraz każdego z osobna. O Bohdanie Lachercie wiadomo wiele. Niemal 90 lat życia i ponad 60 lat pracy zaowocowało wieloma nowatorskimi i wybitnymi pracami, setkami wywiadów i wspomnień a także pracami dyplomowymi poświęconymi jego życiu i twórczości. Twórczości, która bez współpracy z przyjacielem nie wyglądała by z pewnością tak samo.

Szanajca zginął młodo, we wrześniu 1939 roku. Lachert przeżył go o blisko pół wieku, dlatego dziś jego biografia jest bogata, a o Józefie nie słyszano nawet w jego rodzinnym mieście, Lublinie. Dlatego właśnie ta publikacja jest tak ważna. Wypełnia bowiem lukę nie tylko w wiedzy na temat życia i twórczości Józefa Szanajcy, ale także pogłębia wiedzę na temat historii polskiej architektury.

Książka nie jest jednak klasyczną podwójną biografią. Nie jest to też opowieść o architekturze przedwojennej Warszawy. To historia zbyt krótkiej przyjaźni, którą oplatają wątki funkcjonalizmu, awangardy, wspólnej twórczej pracy.

W książce Chomątowskiej coś dla siebie znajdą zarówno miłośnicy architektury, osoby chcące poznać historię dwóch artystów oraz ci, którzy spacerują po Saskiej Kępie i mogą podziwiać pozostawione na niej dzieła Szanajcy i Lacherta. Szczególnie ci ostatni powinni poświęcić chwilę na lekturę biografii tego tandemu. Dzięki niej łatwiej będzie zrozumieć niepowtarzalny charakter zabudowy tej części warszawskiej Pragi.



Jak przystało na opowieść o historii architektów-artystów, w książce nie zabrakło dawnych zdjęć budynków Szanajcy i Lacherta, projektów, zrealizowanych i niezrealizowanych pomysłów. Wszystko to sprawia, że o architektach awangardy czyta się z łatwością i zainteresowaniem. Książka z pewnością powinna znaleźć się w biblioteczce historyków sztuki, architektów ale także saskokępian.

Książkę można kupić na stronie wydawnictwa.



"Lachert i Szanajca – Architekci awangardy"
Beata Chomątowska
Wydawnictwo Czarne
Wołowiec 2014

Dołącz do naszej społeczności

Reklama