czwartek , 25 września 2014 r. , DK
Zaproponuj newsa!

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej na ul. Dąbrowieckiej 30

19 września, ambasador Niemiec w Polsce Ralf Nikiel, razem z grupą dawnych uchodźców ze wschodnich landów, w ramach podziękowania wszystkim warszawianom, a w szczególności mieszkańcom Saskiej Kępy, którzy w 1989 r. pomagali uciekinierom z NRD, odsłonił tablicę pamiątkową na ul. Dąbrowickiej 30.



Zaznaczył, jak ważną rolę oni odegrali i jak cenna była ich pomoc, podczas kilkumiesięcznego oczekiwania na wjazd do RFN.

Równo 25 lat temu aż 6000 obywateli z NRD podjęło ryzyko ucieczki z kraju. Decyzja ta wymagała z pewnością nie lada odwagi, bowiem w wielu krajach bloku wschodniego, sytuacja nadal przedstawiała się nieciekawie.



Najniebezpieczniej zdawało się być w NRD, gdzie władzę sprawował Erich Honecker, który bez skrupułów kazał strzelać do wszystkich, próbujących przekroczyć granicę.

Uchodźcy kierowali się w stronę Pragi Wiednia i Warszawy.

W stolicy Czechosłowacji mieli oni wyjątkowo trudne zadanie, musieli bowiem pokonać pilnie strzeżone ogrodzenie ambasady. Mimo to, na jej teren przedostało się wielu ludzi. Sytuacja stawała się krytyczna. Dopiero przyjazd, a właściwie słowa ministra spraw zagranicznych RFN Hansa Dietricha Genschera, będące obietnicą nadchodzącej wolności, dały tym tysiącom tułaczy nadzieję na lepszą bliską przyszłość.

Zupełnie inaczej sytuacja przedstawiała się w Warszawie, a w szczególności na Saskiej Kępie.

W stolicy uciekinierzy mogli , przede wszystkim czuć się bezpiecznie i liczyć na pomoc innych ludzi. Potrzebujących były tysiące. Wielu z nich zamieszkiwało w warszawskich domach. Mieli też zapewnione jedzenie, picie oraz leki. Przerażeni i wykończeni ludzie przybywali do ambasady, by prosić o azyl polityczny.

Do pomocy włączył się również Kościół, Polski Czerwony Krzyż, „Solidarność” i przede wszystkim nowy rząd Rzeczpospolitej.

Dzięki przeciwstawieniu się Tadeusza Mazowieckiego i Krzysztofa Skubiszewskiego postanowieniu o odsyłaniu uciekinierów do NRD uchodźcy byli umieszczani, w podwarszawskich ośrodkach wypoczynkowych. Tam oczekiwali na decyzję o swoim losie. która ostatecznie okazała się dla nich pomyślna. Po 20 latach burzliwych wydarzeń, w ogrodzie nowej ambasady RFN (ul. Ujazdów 2) umieszczono instalację, .której głównym elementem jest autentyczna brama dawnej ambasady, która ma przypominać o wydarzeniach z przeszłości.

Dołącz do naszej społeczności

Reklama