poniedziałek , 3 października 2011 r.
Zaproponuj newsa!

Saska Kępa parkingiem dla odwiedzających Stadion Narodowy

W ostatnią niedzielę po raz drugi odbył się dzień otwarty na Stadionie Narodowym. Tysiące warszawiaków odwiedziło stadion, a całkowitą liczbę odwiedzających szacuje się na około 140 tys. osób. Niestety dla mieszkańców Saskiej Kępy ten dzień wiązał się z wieloma utrudnieniami.

W związku z Wielkim Dniem Otwartym na Stadionie Narodowym Saska Kępa przez całą niedzielę stała się parkingiem dla zwiedzających stadion. Odwiedzający nie mieli oporów przed stawianiem samochodów na chodnikach czy trawnikach.
Wielu mieszkańców negatywnie wypowiadało się na naszym fanpage'u Saska Kępa z pasją o tym, jak uciążliwe były dla nich korki i zaparkowane "wszędzie, gdzie się da" samochody. Kierowcy ignorowali wszelkie prośby o nie parkowanie na trawnikach. "Wszelkie zwracanie się z uwagą, że to nie parking kończy się albo przekleństwami ze strony dzikich kierowców albo krótkim “spadaj” czy też milczeniem i szybkim odejściem od już zaparkowanego samochodu." tak całą sytuację komentuje jedna z mieszkanek Saskiej Kępy - Joanna. Ciche i spokojne uliczki odchodzące od ulicy Francuskiej nie przypominały widoku, który znamy na co dzień. Wczoraj zastały nas setki zaparkowanych samochodów i niekończące się ich "sznury" na ulicach. Mieszkańcy Saskiej Kępy podkreślali, że organizatorzy powinni zadbać o parkingi dla zwiedzających przygotowując imprezę na tak dużą skalę. Czytelnik Witek przypomina, że według projektu stadionu ma posiadać 1.759 stanowisk parkingowych i sugeruje zablokowanie kolejnych imprez na Stadionie do czasu ukończenia całej infrastruktury Stadionu.

A gdzie w tym czasie była Straż Miejska i policja? Widzieliśmy dużo służb mundurowych w najbliższym otoczeniu stadionu. Z relacji na forum SkyscraperCity.com dowiadujemy się, że Straż Miejska pilnowała, aby kierowcy nie wjeżdżali do Parku Skaryszewskiego, a o Saskiej Kępie chyba zapomnieli. Spacerując uliczkami widzieliśmy zaparkowane na przejściach dla pieszych samochody, a przechodząca obok policja nie zwracała na to uwagi. W okolicach ulicy Walecznych i Łotewskiej samochody jeździły po chodnikach. Prośby o interwencje pod numerem 986 (Straż Miejska) kończyły się odpowiedzią dużurnych strażników, że nie mają wystarczającej liczby pracowników, aby szybko interweniować.

Po takim dniu jesteśmy pewni: tak nie może być!. Dzień otwarty na Stadionie to jedynie zapowiedź i początek wszystkich imprez, które będą miały tu miejsce. Nie wyobrażamy sobie, żeby za każdym razem Saska Kępa była paraliżowana, a zieleń w naszej okolicy niszczona.

Stowarzyszenie ŁADna Kępa szybko wyraziła sprzeciw wobec chaosu jaki powstał na Saskiej Kępie publikując artykuł Całkowity paraliż Saskiej Kępy przy otwarciu Stadionu Narodowego, w którym przedstawia relacje mieszkańców naszej dzielnicy.

Zachęcamy do przeczytania dyskusji, publikowania zdjęć i wyrażenia swojej opinii na naszym fanpage'u Saska Kępa z pasją.

Tak wyglądały uliczki...

Tagi: korki, stadion narodowy, ulica Walecznych, ulice,

Zobacz również

Mecz Polska-Urugwaju i utrudnienia

Mecz Polska-Urugwaju i utrudnienia

czwartek, 09.11.2017

W piątek, 10 listopada o godz. 20.45 na PGE Narodowym odbędzie się mecz piłkarski pomiędzy reprezentacjami Polski i Urugwaju... [...]

Wielki powrót Blues Time!

Wielki powrót Blues Time!

wtorek, 31.10.2017 11

Już w najbliższą sobotę, 4 listopada, będziemy świadkami powrotu na scenę saskokępskiego zespołu Blues Time. Gościem specjalnym tego wydarzenia będzie znany i ceniony pianista bluesowy Dominik Abłamowicz. [...]

Dołącz do naszej społeczności

Reklama