piątek , 20 maja 2016 r. , Agnieszka
Zaproponuj newsa!

Saska Kępa bez parkomatów

Na Saskiej Kępie nie będzie zapowiadanych przez władze miasta parkomatów. Urzędnicy rezygnują z pomysłu wprowadzenia płatnych stref parkowania na rzecz zwiększenia liczby ulic jednokierunkowych.

Samochody stojące po obu stronach wąskich uliczek, w narożnikach, zatoczkach autobusowych lub na chodnikach – tak od dłuższego czasu wygląda Saska Kępa. Znalezienie tutaj wolnego miejsca parkingowego często graniczy z cudem. Mieszkańcy już od dłuższego czasu alarmują o fatalniej organizacji ruchu. Jedni narzekają na trudności w zaparkowaniu samochodu, inni zwracają uwagę na to, że jedna z najbardziej reprezentacyjnych części miasta zamienia się powoli w parking. Problemem są nie tylko kierowcy łamiący przepisy, ale także przyjezdni, którzy parkują na Saskiej Kępie, by dotrzeć do zakorkowanego i zatłoczonego Centrum komunikacją miejską.

Rozwiązaniem wszystkich tych problemów miał być montaż parkomatów. Po licznych protestach władze miasta postanowiły przeanalizować pomysł wprowadzenia płatnych stref parkowania. Po obliczeniach okazało się, że miejsc nie starczyłoby nawet dla wszystkich mieszkańców dzielnicy. Zniknęłyby przecież „dzikie” miejsca, np. w ślepych uliczkach. O konieczności zbadania wszystkich konsekwencji, które wynikłyby z montażu parkomatów, przekonuje Tadeusz Rudzki z Samorządu Mieszkańców Saskiej Kępy:

Od początku pojawienia się inicjatywy na rzecz płatnego parkowania Samorząd Mieszkańców podkreślał, że ewentualne konsultacje powinny być poprzedzone podaniem dokładnych informacji o wszystkich możliwych konsekwencjach wprowadzenia opłat za parkowanie. Dzięki analizie dowiedzieliśmy się - co po doświadczeniach Ochoty i Muranowa wielu z nas przypuszczało już wcześniej - że skala redukcji miejsc parkingowych byłaby niezwykle dotkliwa. Najbardziej kuriozalna była propozycja faktycznej likwidacji wszystkich miejsc parkingowych wzdłuż takich ulic jak Adampolska, Dąbrówki, czy ślepy odcinek ulicy Nobla (i inne). Dlatego właściwym kierunkiem jest poszukiwanie innych rozwiązań.

Okazuje się, że Samorząd przygotował już kilka propozycji usprawnienia organizacji ruchu na Saskiej Kępie:

Samorząd Mieszkańców od dawna proponuje utworzenie parkingu "Parkuj i Jedź" przy węźle Marsa (i przedłużenie tamże linii tramwajowej), poprawę oznakowania parkingu przy Stadionie Narodowym i przeprowadzenie akcji promującej ten parking, oraz bezwzględne karanie tych, którzy łamią przepisy w sposób skrajny (parkowanie na rogach ulic, przejściach dla pieszych i w zatokach autobusowych). W dłuższej perspektywie miasto powinno też brać pod uwagę wprowadzenie opłat za wjazd autem do centrum Warszawy (np. w obręb obwodnicy śródmiejskiej lub na teren dawnej Gminy Centrum) - oczywiście przy zachowaniu stosownych zniżek dla mieszkańców. Warto dodać, że choć przepisy na to nie pozwalają, to miasto już sprawdza, czy od strony technicznej stworzenie takiego systemu będzie możliwe. Takie rozwiązanie ograniczy liczbę samochodów wjeżdżających do centrum, a jednocześnie nie zredukuje miejsc parkingowych, co stałoby się w momencie powstania strefy płatnego parkowania. Warto dodać, że Samorząd Mieszkańców wystosował zapytanie czy dopuszczalne jest stworzenie specjalnych reguł dot. parkowania w oparciu o winietki SK - niestety nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi – komentuje Tadeusz Rudzki.

Jakie rozwiązanie proponują urzędnicy? Zamiast parkomatów, na Saskiej Kępie miałoby się pojawić więcej ulic jednokierunkowych. Wydaje się, ze jest to jednak pomysł zastępczy, ponieważ władze przekonują o konieczności głębszej, całościowej analizy problemu miejsc parkingowych w naszej dzielnicy. Tadeusz Rudzki zauważa, że potrzebna jest również dyskusja z mieszkańcami:

Na zakończenie apel do Władz Dzielnicy - byłoby wspaniale, gdyby na stronie internetowej Urzędu Dzielnicy w jednym miejscu pojawiły się wszystkie informacje dot. spotkań, analiz i pism, które pojawiły się ws. parkowania. Większa przejrzystość i lepszy dostęp do informacji podniósłby jakość dyskusji. Nie od rzeczy byłoby też przypomnienie wszystkim stronom, że pierwsze spotkanie w tej sprawie odbyło się w październiku 2014, a dyskutowano wyłącznie o jednej możliwości, która na dodatek okazała się mało atrakcyjna.

Tagi: Tadeusz Rudzki, parkomaty, ulice,

Zobacz również

Weekend z żużlem na Narodowym

Weekend z żużlem na Narodowym

sobota, 14.05.2016 3

14-15 maja na Stadionie Narodowym odbędą się indywidualne mistrzostwa świata w żużlu (LOTTO Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland) oraz mecz Polska - Reszta Świata. [...]

Parkomaty na Saskiej Kępie?

Parkomaty na Saskiej Kępie?

środa, 09.12.2015 45

Z analizy przeprowadzonej przez Ratusz wynika, że niemal połowa samochodów na Saskiej Kępie parkuje niezgodnie z przepisami. Czy warto wprowadzić na terenie dzielnicy parkomaty? [...]

Dołącz do naszej społeczności

Reklama